W MOCY BOŻEGO DUCHA



Nadzieja

Dla nas, chrześcijan, jest rzeczą bardzo ważną, aby więź ze zmarłymi była przeżywana w prawdzie wiary oraz byśmy patrzyli na śmierć i na tamten świat w świetle Objawienia. Już Paweł Apostoł, pisząc do pierwszych wspólnot, wzywał wiernych, by «się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei». «Jeśli bowiem wierzymy – pisał – że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim» (1 Tes 4, 13-14). 

Żyjemy w czasach, w których potrzebna jest nieustanna ewangelizacja o rzeczywistości śmierci i życia wiecznego, aby prawdzie chrześcijańskiej nie zagrażało pomieszanie z mitologiami różnego typu. Tym bardziej, że właśnie w odniesieniu do tego nauczania Kościoła wielu ludzi ochrzczonych szczególnie łatwo ulega przesądom, co więcej, wielu z nich ulega różnym formom synkretyzmu. Bierze się to najczęściej z braku zaufania do tego czego naucza Magisterium Kościoła.

Patrząc na to, co się dzieje we współczesnym świecie, szczególnie w dziedzinie życia religijnego, przychodzi na myśl niezwykle ważne pytanie: czy prawdy wiary są również dla współczesnych chrześcijan nadzieją, która przemienia i podtrzymuje ich życie? Czy nasi parafianie są jeszcze spragnieni życia wiecznego w Bogu? Czy może doczesna egzystencja stała się ich jedynym horyzontem życiowych planów?

Miesiąc listopad, w którym szczególnie modlimy się za zmarłych, jest dobrym czasem, abyśmy w sobie i w naszych braciach i siostrach powierzonych nam duszpasterskiej opiece odnowili umocnili nadzieję na życie wieczne, której fundamentem jest śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Co bardzo ważne, nadzieja chrześcijańska, o czym powinniśmy nieustannie przypominać, nie jest nigdy wyłącznie indywidualna, ale jest także nadzieją dla innych, czyli ma wymiar wspólnotowy. 

Nasze egzystencje tu na ziemi są głęboko ze sobą powiązane, tak bardzo, że dobro i zło, które każdy z nas czyni, zawsze dotyczy również innych. Tym bardziej modlitwa za innych ma tę siłę, że jest odnoszona do tego za kogo się modlimy. Zatem żyjąc na tym świecie można pomóc innej duszy, która doznaje już oczyszczenia po śmierci. Dlatego właśnie Kościół zachęca nas do modlitwy za naszych bliskich zmarłych i odwiedzania ich grobów na cmentarzach. Nasza modlitwa za zmarłych nie tylko jest użyteczna, ale i niezbędna, ponieważ może pomóc zmarłym, ale jednocześnie sprawia, że skuteczne jest ich wstawiennictwo za nas. Modląc się w intencji zmarłych i ofiarując za nich uzyskane odpusty, skracamy ich pobyt w czyśćcu albo nawet całkowicie wyzwalamy ich z niego. Pomagając im, pomagamy sobie, gdyż oni z wdzięczności modlą się za swoich dobroczyńców i wypraszają nam u Boga konieczne łaski. 


Wydział Duszpasterstwa Ogólnego

 

Twoje konto

 

Przypomnienie hasła

Po wpisaniu adresu email i kodu zabezpieczającego, na wskazany email zostanie wysłane nowe hasło.

Przypomnij